Jak oceniasz sens rozgrywania spotkań takich jak te ostatnie z Resovią i Koszarawą?
Jak zwykle na początku trener Skorża przeszedł do analizy ostatnich wydarzeń: „Znaleźliśmy się w bardzo nie wesołej sytuacji. Po dwóch meczach, to co ciężko wypracowaliśmy straciliśmy. Praktycznie teraz wracamy do punktu wyjścia, gdyż teraz na pewno stracimy pozycje lidera. Od następnej kolejki to my będziemy gonić... Musimy się odnaleźć w tej nowej sytuacji, a przede wszystkim odzyskać skuteczność bo teraz to jest naszym największym problemem. W dwóch meczach nie strzeliliśmy żadnej bramki. Takiej sytuacji już dawno nie było. Dziś sytuacji bramkowych było mnóstwo... z 3 m. z 5 m. mięliśmy okazje i jeszcze wiele innych ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. To był typowy mecz do pierwszej bramki, jeśli to nam udałoby się strzelić pierwszym gola zapewne wgralibyśmy bez problemu. Niestety nie zrobiliśmy tego najważniejszego kroku. Na szczęście mamy jeszcze 11. meczy i na pewno nie możemy teraz zwiesić głowę. Musimy grać do końca.”
Po tej krótkiej analizie padło pierwsze pytanie dotyczące stanu przygotowania fizycznego zawodników. Maciej Skorża nie ukrywał, że ten aspekt przygotowania jako jeden z niewielu został wypełniony w 100%. „Wystarczyło by, żeby Diaz trafił do pustej bramki w Bełchatowie, Marcelo czy ktoś inny strzelił dziś na 1:0 i by była inna rozmowa. To nie jest kwestia tego czy nam brakowało szybkości, a wręcz przeciwnie to my byliśmy szybsi od zawodników Arki. Ja bardziej się doszukuje problemu w zgraniu. Część zawodników, jak Sobolewski ostatni mecz grali 5 miesięcy temu. To wszystko musi się jakoś odbić."
"Do kibiców mogę powiedzieć by nie tracili wiary! Mam nadzieję, że w tym roku będą krzyczeć to samo na rynku co ostatnio."
Redakcja KibiceWisly.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Jak ja nie cierpię takich panikarzy jak Bronowianin. Mistrzostwo nie jest przegrane kolego! W 11-tu meczach można zdobyć 33 pkt. (oczywiście teoretycznie). Przypominam, że lech w tamtym roku miał bardzo dobry początek rundy a później coś się im zacięło. Ja wolę, żeby to co złe miało miejsce teraz. Później jak się maszyna pod nazwą WISŁA KRAKÓW naoliwi, to ręce same się będą składać do braw. A jeśli nie to "Czy wygrywasz czy nie ...". P.S. Po meczu z arką też byłem wściekły.
przecież liga się jeszcze nie skończyła jutro legła straci punkty i będzie dobrze a choćby wygrała to zostaje 11 kolejek więc wszystko może się jeszcze zdarzyć MISTRZ MISTRZ NASZ TS
Wszystko fajnie, możemy nie tracić wiary, ale mistrzostwo jest już przegrane w tym roku niestety. Ok, w Bełchatowie trudno byłoby wymagać od naszych kopaczy wygranej, to trzeba było zremisować i wszystko byłoby w porządku. Ale wynik meczu z Arką? Przecież to trudno nawet jakoś skomentować... Ja mam tylko nadzieję na jedno - że trener i piłkarze zaczną wreszcie gadać na tych wszystkich konferencjach prasowych czy w wywiadach poważnie i szczerze! Straciliśmy w praktyce szanse na mistrzostwo to można się do tego uczciwie przyznać, a nie gadać pierdoły że są szanse, będzie Ok, itp.
Maciej Skorża - JESTEŚMY Z TOBĄ!