Muszę przyznać, że nie zakładałem porażki w tym meczu. Myślałem, że wyjdą mocno zmobilizowani i jednak w tym spotkaniu wygrają. Na pewno chcieli, ale widać że są tam jakieś problemy.
Ten początek jest nieciekawy, co prawda Legia tez przegrała, ale Lech wygrywa i jest już tuż tuż. Na górze jest coraz ciaśniej.
Swoje na pewno zrobił też brak kibiców. Granie przy niemal pustych trybunach to bardziej przypomina sparing. Zupełnie inna byłaby atmosfera, jakby mogło przyjść te parę tysięcy ludzi.
Na pewno trzeba siąść i porozmawiać. Problem w tym, że po każdym meczu można gadać i może nic z tego nie wynikać. Chodzi o to by rozmowy miały później przełożenie na boisku.
Jednemu nie idzie, coś zawali, drugi zaraz naprawia. Tak to powinno funkcjonować. Póki co, coś niedobrego się dzieje w drużynie.
Nie chciałbym tu nikogo krzywdzić, wyrażać zbyt pochopnych sądów. Powiem tylko tyle, że nie uważam iż przedwczesne zwalnianie trenera byłoby rozwiązaniem. Poczekajmy.
Przygotowywali się, pewne rzeczy sobie założyli i na pewno nie wszystko stracone. Po zimie zawsze ciężko się wraca, wpływają na to różne czynniki.
To na pewno boli, również mnie. bo jednak chciałoby się żeby ta Wisła wygrywała. Najlepszą receptą jest wygrana w meczu następnym. Wtedy złapaliby trochę oddechu, uwierzyli w siebie, zapomnieli o tym przykrym początku.
Grzegorz Pater
Redakcja KibiceWisly.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.