Damian Juszczyk: - Jak czuje się Pan znowu w Krakowie, po tych kilku miesiącach przerwy?
José Ignacio Hernández (trener Wisły): - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, Kraków jest dla nas drugim domem. Nie mogliśmy się doczekać, żeby zobaczyć zawodniczki, wszystkich w klubie i naszą halę.
Ostatni sezon był dla Wisły pod znakiem Final Four, ale też 5. miejsca w lidze, które nie jest szczytem marzeń dla takiej drużyny jak Wisła. Co zrobić, żeby w nowym sezonie połączyć sukcesy w europejskich pucharach z tymi w kraju?
- Wiemy, że nie będzie łatwo powtórzyć rezultatu z Euroligi z zeszłego sezonu, ale będziemy walczyć o każdą piłkę i zrobimy wszystko, żeby odnosić kolejne sukcesy w europejskich pucharach i w kraju.
Znamy już rywali Wisły w Eurolidze. Po sukcesie w postaci Final Four, apetyty działaczy i kibiców rosną. Jest szansa na powtórzenie wspaniałego wyniku z ostatniego sezonu?
- Na pewno nie będzie łatwo, bo nie mamy w grupie mocnych drużyn z Hiszpanii, Rosji czy ekipy z Pragi i możemy trafić na nie w następnej fazie. Musimy robić swoje, krok po kroku.
Redakcja KibiceWisly.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.