To my Kibole!

Data: 22-08-2010 14:01 Autor: ewcia

Glowne
Do Łodzi w dniu wczorajszym udało się 804 kibiców Białej Gwiazdy.

 

 

 

Dłuższego filmiku nie będzie gdyż wszyscy przez większość meczu byliśmy w sektorze gości ;) ten filmik mimo iż krótki i "rwany" publikujemy abyście zobaczyli, że nieźle byliśmy słyszalni nieopodal młyna Widzewa.

Na mecz z Widzewm otrzymaliśmy 800 wejsciówek, 1 osobie udało się wejść na sektor mimo braku biletu, 3 osoby zostały za bramą. Nasza oficjalna liczba w Łodzi to 801 osób.

W tym 5 osób Unia Tarnów, 6 osób Lechia Gdańsk, 10 osób Śląsk Wrocław.

 

 

Do Łodzi udaliśmy się pociągiem specjalnym, który z Krakowa ruszył o 9.45, po ok. 4 godzinach jazdy dojechaliśmy na stację docelową Łódź Niciarnia.

Wpuszczanie kibiców na sektor odbyło się bardzo sprawnie i po godzinie wszyscy byli już na sektorze. Fatalna godzina rozpoczącie meczu i żar lejący się z nieba spowodował, że gro osób ściągnęło swoje czerwone koszulki. Mimo to wiślacki sektor prezentował się efektownie. Nigdy w Łodzi nie byliśmy w tak dużej liczbie, dla przypomnienia : fatalne liczby w Łodzi.

 

Nasza ilość wzbudziła zainteresowanie Widzewiaków, których zaciekawił fakt skąd nagle taka mobilizacja na wyjazd do nich. Mamy nadzieje, że na każdy wyjazd bilety rozchodzić się będą w 1-2 dni i normą staną się wypełnione przez nas sektory gości. 

 

Nasza liczba oraz przedmeczowa mobilizacja spowodowała, że nie tylko liczbowo ale również wokalnie pokazaliśmy się z dobrej strony, o czym świadczy pozytywna opinia na nasz temat, którą wyrazili na swojej stronie kibice Widzewa:

 

Wiślacy natomiast zaprezentowali się na prawdę solidnie. Z pewnością dużo lepiej niż przed dwoma tygodniami Lech. Krakowianie dopingowali swój zespół praktycznie przez cały mecz. Faktem jest, że na sektorze "D" byli niemal niesłyszalni, ale tego raczej można się spodziewać nie tylko po Wiśle, ale po większosći polskich ekip. Osoby oglądające spotkanie z trybun położonych bliżej przyjezdnych stwierdziły jednak, że Wiślacy to najlepsza od lat ekipa, jaka zjechała do Łodzi w ostatnim czasie. Oczywiście poprzeczki za wysoko postawionej nie mięli, bo trudno za konkretne uznać prezencje kibiców zespołów I-ligowych. Małym prztyczkiem w krakowski nos może być też ubiór gości. Mieniący się "Armią Białej Gwiazdy" fanatycy Wisły przyjechali w jednolitych...czerwonych strojach. Efekt fajny, ale sens ma np. na Widzewie, bowiem czerwień jednoznacznie od lat kojarzy się z tym klubem. Ale nie ma się co zbytnio czepiać. I tak robi to lepsze wrażenie i bardziej dodaje to kolorystyki w tej szarej i smutnej lidze, niż ubrani na czarno "sportowcy". Przyjezdni próbowali też poultrasować. W związku z tym w "klatce" rozciągnęli małą sektorówkę z wiodącym hasłem: "To My, Kibole", a powyżej napis: "Kiełbasy nie lubimy, wylewamy colę...". Wykonanie średnie, ale brawo za chęci.
 

 

 

W sektorze gości na płocie zawisły flagi: Bieżanów, debiutująca flaga wyjazdowa Jaworzna, Wisła Sharks, Bronowice, Wierność, Olkusz oraz 2 flagii Śląska Wrocław: Rolik  i Szlachta z Wrocławia.

 

Na wejście zaprezentowano sektorówkę z hasłem " Kiełbasy nie lubimy, wylewamy colę. To my kibole!

Na trybunach nie zabrakło obustronnych bluzgów. Widzewiacy zaprezentowali się średnio, co sami przyznają. 

 

Po meczu zawodnicy Białej Gwiazdy zaintonowali "Jazda, jazda, jazda..." i wraz z kibicami przez chwilę cieszyli się ze zwycięstwa. Dodatkową porcję braw zebrał Patryk Małecki, któremu łódzka publika troszkę naubliżała.

 

Po spotkaniu ok. godzinę oczekiwano na podstawienie pociągu specjalnego, który do Krakowa zawitał przed 23. 

W pociągu nie odnotowano żadnych strat, dziękujemy za odpowiednie zachowanie w czasie podróży jak i na stadionie.

 

Dziękujemy wszystkim, którzy dostosowali się do naszych wytycznych i godnie reprezentowali kibiców Wisły Kraków.

 

Pamiętajcie, że na sektorze czy to na meczach u nas jak i na wyjazdach w czasie trwania meczu dajemy z siebie wszystko pod względem dopingu, zdjęcia róbcie sobie w przerwie, przed albo po meczu, od kręcenia filmików są reporterzy na murawie. Jeżeli chcecie się napić to nie przekraczajcie pewnej granicy, bo takie osoby na pewno szczególnie na wyjazdach będą eliminowane. 

 

W godzinach wieczornych opublikujemy ranking wyjazdowy z Łodzi. Na ten moment zdradzimy, że najliczniej na wyjeździe zjawili się kibice z  Bieżanowa, Olkusza, Bochni, Wadowic oraz Skawiny(kolejność przypadkowa), a kogo było najwięcej dowiecie się niebawem ;)

 

źródło: kibicewisly.pl

KOMENTARZE:

  1. avatar biziu25, 04-09-2010 21:03

    wislak12345, od sprzętu to się chyba nigdy już nie uwolnimy, niestety.

  2. avatar wislak12345, 24-08-2010 11:17

    Najpierw każecie sie ludziom zachowywac, nie pic, reagowac na to co sie dzieje dookola, wszyscy sie dostosowywuja a potem w mediach wyjezdzaja ze znalezli sprzet... to tak to ma wygladac? Mamy chyba sobie wyrabiac dobra marke (i po to zakaz picia) a przez takie cos postrzegaja nas jak bandytow.

  3. avatar ziomek_wce, 23-08-2010 12:20

    Wyjazd KOKNRET! Jeżeli chodzi o doping zawsze mogło być lepiej ale ogólnie zaprezentowaliśmy się OK (momentami naprawdę zajebiście się niosło)Do zobaczenia na kibicowskim szlaku POZDRO!!

  4. avatar Numark, 22-08-2010 23:37

    Dziwne ze przy moja jedeyna miłość wszyscy rykneli i nie chodzi tu o osobe prowadzaca doping ani o szczekaczke tylko jak ktos che uslyszec co jest zapodawane to uslysz a jak ktos nie chce to nie i tyle w temacie. Przebilismy sie pare razy fajnie. Dozobaczenia na kolejnych wyjazdach.

  5. avatar wislak_89, 22-08-2010 21:57

    "Wisła dobrze się zaprezentowała. I chyba wystarczy to za komentarz" Dla mnie bumbum, to zaprezentowaliśmy się miernie, a nie świetnie tak jak powinniśmy się zaprezentować przy tej liczbie i potencjale. Osobiście mnie to nie zadowala i inni również powinni odczuwać pewien niedosyt po tym wyjeździe i żeby była jasność, mam tu na myśli tylko i wyłącznie nasz wokal. Nie zamierzam tylko krytykować, chce po prostu podkreślić pewne niedociągnięcia, nasze słabości, po to, aby można je było wyeliminować i co za tym idzie, ciągle się rozwijać.

  6. avatar raptus, 22-08-2010 19:25

    Zawsze będzie ktoś zadowolony i niezadowolony. Należę do tych pierwszych. Wyjazd był jedwabisty...

  7. avatar bumbum, 22-08-2010 18:44

    najlepszym wyznacznikiem jest kibic z przeciwnej ekipy, w tym przypadku wrogiej. A komentarze fanów Widzewa są jednoznaczne, Wisła dobrze się zaprezentowała. I chyba wystarczy to za komentarz.

  8. avatar wislak_89, 22-08-2010 18:21

    Moim zdaniem nie ma co owijać w bawełnę, ten kto był na meczu, to wie doskonale jak to naprawdę z tym dopingiem było... A było (biorąc pod uwagę liczbę i nasze możliwości), wręcz żenująco słabo. To, że byliśmy lepsi od Amici i innych zespołów z... 1 ligi, to nie powinien być dla nas wyznacznik jak dobry jest nasz wokal. Umówmy się, gdyby nie pojedyncze, krótkie i głośne zrywy w 2 połowie spotkania, moglibyśmy się wstydzić tego co zaprezentowaliśmy w Łodzi. Nie bójmy się krytykować samych siebie, dążmy do perfekcji i nie zadowalajmy się marnymi występami! Niejako usprawiedliwieniem słabej postawy może być fakt, że osoby prowadzące doping były kompletnie lub bardzo słabo słyszalne w górnych partiach sektora. Podejrzewam, że gdyby szczekaczka i bęben byłyby ustawione w środkowych rzędach, głos gniazdowego docierałby do większej rzeszy ludzi. To tyle ode mnie, pozdrawiam.

  9. avatar rysiohwdp, 22-08-2010 16:52

    proszę o linka, z info o meczu, ze stonki Widzewa! z góry dzięki.

Redakcja KibiceWisly.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.