Warto przy tym zaznaczyć, że zawody w stolicy Japonii będą częścią składową eliminacji olimpijskich. System kwalifikacji jest dosyć skomplikowany, a najogólniej rzecz ujmując, polega on na tym, że każdy zawodnik będzie miał zaliczonych do tabeli wyników dziesięć najlepszych startów z dwóch sezonów. Droga do Londynu jest więc daleka i dosyć wyboista, a najlepiej byłoby, aby punktować zacząć od samego jej początku. Nie będzie to wszelako zadanie łatwe. Aby pokazać skalę trudności, jaka czeka naszych zawodników w Kraju Kwitnącej Wiśni, należy podkreślić, że tegoroczne mistrzostwa będą pierwszymi w historii, w których każdy kraj będzie mógł wystawić po dwóch zawodników w każdej kategorii wagowej. Stąd też rekordowa liczba zgłoszonych – 841 zawodniczek i zawodników ze 101 krajów.
Na marginesie japońskiej eskapady warto zwrócić uwagę na fakt, że nasi zawodnicy udają się na nią na dosyć „ciekawych” zasadach. Otóż Polski Związek Judo ustalił, że pełne opłaty ponosić będzie tylko w odniesieniu do medalistów mistrzostw Europy z ostatnich dwóch lat, zaś pozostali kadrowicze muszą pokryć całość lub część kosztów. Wiślacy są i tak w dobrej sytuacji, gdyż są w grupie, którym Związek sfinansuje koszty przelotu. Na szczęście na wysokości zadania stanął nasz klub, który opłaci koszty pobytu naszych zawodników w Japonii. Żeby zaś informacja na temat przygotowań naszej kadry była pełna, trzeba odnotować, że obecnie reprezentacja zarówno żeńska jak i męska nie ma trenerów, a cały ciężar przygotowań Związek przerzucił na kluby. Dlatego też należy sądzić, że o sukcesy będzie niezwykle ciężko, Choć czasami przychodzą one w najmniej spodziewanym momencie i wbrew przeciwnościom losu. Oby tak się stało.
Umiarkowanym optymistą można być tym bardziej, że wyniki osiągane przez naszych zawodników są ostatnio więcej niż zadowalające. Oto bowiem podczas Międzynarodowego Turnieju w Judo Mężczyzn, który odbył się w Bańskiej Bystrzycy na Słowacji (brali w nim udział zawodnicy z Węgier, Chorwacji, Austrii, Czech, Włoch, Słowacji i Polski), Krzysztof Węglarz, startujący w kategorii do 90 kg, nie dał żadnych szans rywalom. A nie byli to jacyś tam przysłowiowi kelnerzy, lecz judocy co się zowie – kilku z nich będzie startować razem z Krzyśkiem na zbliżającym się czempionacie w Tokio. Dlatego też wygranie wszystkich walk przed czasem nie tylko na nich zrobiło wrażenie. Mamy nadzieję, że Węglarz utrzyma wysoką dyspozycję.
W Bańskiej Bystrzycy bardzo dobrze spisał się także Rafał Filek w kategorii do 100 kg. Nasz młody zawodnik dotarł aż do finału, w którym spotkał się z byłym mistrzem Europy juniorów, zgłoszonym do mistrzostw świata Słowakiem Zoltanem Palkovaczem. Walka była bardzo wyrównana i zacięta, do końca ważyły się jej losy, a o niekorzystnym dla Rafała wyniku przesądziły doprawdy niuanse.
Pozostali nasi judocy także pokazali się z dobrej strony. Bartłomiej Garbacik, który jest jeszcze juniorem, poczynał sobie bardzo dzielnie ze starszymi przeciwnikami i zdobył brązowy medal w kat. do 60 kg. Piąte miejsca wywalczyli w kat. 100 kg Kajetan Pintal (również jeszcze junior) i Paweł Pytliński, a w kat. 66 kg Antoni Maciołowski.
Redakcja KibiceWisly.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.